NA GRANICY ABSURDU

Jest to dramat graniczący z absurdem. Wykładając wielkie sumy na rozbudowę miejskich gigantów Francja rujnuje się po to tylko, aby stworzyć roz­ległe skupiska nowej pauperyzacji: jeszcze przed końcem naszego wieku ich mieszkańcy staną przed wyborem — ucieczka lub uduszenie.Stąd bierze się tak wysoka cena zniszczenia przy­rody w wielkich aglomeracjach, ten koszt po­noszony przez ludzi i gospodarkę nie był nigdy dotąd wliczany w bilans rozwoju, ale stanowi on obciążenie nieodłączne od wielkomiejskiego gigantyzmu. Jeśli wielkie miasta były wczoraj ośrodkami cy­wilizacji i potęgi, nie znaczy to, aby dzisiaj słuszne było przypuszczenie, że ich dalszy wzrost będzie owo­cował nieustannym postępem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem zastępcą kierownika budowy w jednej z dużych firm budowlanych Poznaniu. W wolnym czasie piszę tego bloga. W całości serwis jest poświęcony tematyce budownictwa i obrotu nieruchomościami. Jeśli podobają Ci się forma tego bloga to zapraszam do komentowania ?
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)