HUMANISTYCZNE USPOŁECZNIENIE PRZYRODY

Sto lat temu „dobrze wychowane panienki” księż­nej de Segur, rozdając bułeczki bezrobotnym, sądzi­ły, że rozwiązują „kwestię społeczną”. Dziś „dobrze wychowane panienki” ochrony przyrody wierzą, że ocalając parę gniazd i rozdając broszurki o ochronie lasu rozwiążą sprawę ochrony środowiska.Indywidualny wysiłek, konieczny i niezastąpiony, nie może jednak zająć miejsca kompleksowej po­lityki.Przyroda potrzebuje nowej polityki, polityki oca­lającej ją przed śmiercią.Aby uniknąć katastrofy, trzeba znaczni.e ograni­czyć przyrost naturalny, inaczej bowiem grozi nam zatrważające w swych skutkach przeludnienie. Lecz to nie wystarczy. Jeśli nie zmienimy samych zasad i celów rozwoju gospodarczego, wzrost ekonomiczny, szybszy niż demograficzny, powodować będzie dalsze zniszczenia, zarówno fizyczne, jak psychiczne.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem zastępcą kierownika budowy w jednej z dużych firm budowlanych Poznaniu. W wolnym czasie piszę tego bloga. W całości serwis jest poświęcony tematyce budownictwa i obrotu nieruchomościami. Jeśli podobają Ci się forma tego bloga to zapraszam do komentowania ?
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)