HISTORIA PEŁNA PRZYPADKÓW

Wśród studentów wyższych uczelni kształcących przyszłą kadrę zarządzającą krajem — Ecole Nationale d’Administration i ficole Polytechniąue — osoby pochodzenia wiejskiego sta­nowią odpowiednio 4% i 1%. A przecież co piąty Francuz mieszka na wsi! Wśród studentów uniwer­sytetów sytuacja nie jest o wiele lepsza — 6%. W szkołach średnich o profilu humanistycznym i ma­tematyczno-fizycznym uczniowie pochodzenia wiej­skiego zajmują 7,5% miejsc.Istnieją pewne związki — rodzinne i towarzys­kie — między sztabami administracji i przemysłu. Powiązań tych nie ma między administracją a rol­nictwem. Nieznajomość wsi powoduje obojętność wobec jej problemów. Dla technokraty chłop jest anachronizmem.Historia Francji pełna jest przypadków wykorzy­stywania wsi przez miasto, przypadków wzbogacania się mieszczan i dworu kosztem mieszkańców rejo­nów wiejskich. Między splendorem Wersalu i licz­nych miast na prowincji a nędzą chłopów okresu przedrewolucyjnego rozciąga się przepaść. Lecz re­lacja tych zjawisk nie da się adekwatnie opisać słowem „kontrast”. Istnieje między nimi stosunek przyczyny i skutku. Przepych królów i feudalnych panów jest wynikiem przechwycenia dochodów wsi z użyciem środków przymusu najsroższego rodzaju.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem zastępcą kierownika budowy w jednej z dużych firm budowlanych Poznaniu. W wolnym czasie piszę tego bloga. W całości serwis jest poświęcony tematyce budownictwa i obrotu nieruchomościami. Jeśli podobają Ci się forma tego bloga to zapraszam do komentowania ?
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)